Czy zawód doradcy sprzedaży jest opłacalny?

wynagrodzenie doradcy sprzedażyUniwersalność zawodu doradcy sprzedaży sprawia, że dokładne oszacowanie zarobków otrzymywanych przez osoby go reprezentujące, jest bardzo trudne. Największy wpływ na wynagrodzenie doradców sprzedaży ma miejsce świadczenia pracy. Praca w małych, osiedlowych sklepikach może gwarantować doradcom sprzedaży, zarobki w granicach 1600-1800 zł netto. Dla porównania  doradcy sprzedaży  w popularnych sieciach samoobsługowych na samym początku pracy mogą liczyć na pensję wynoszącą  nawet 2300 zł netto.

Popularnym miejscem pracy doradców sprzedaży są również oddziały banków detalicznych oraz korporacyjnych. Rozpiętość zarobków w tym sektorze jest bardzo zauważalna, a pensja w głównej mierze uzależniona jest od kapitału danego banku, jak również od jego lokalizacji. W przypadku sektora bankowego, największe zarobki otrzymują pracownicy zatrudnieni w oddziałach w dużych miastach takich jak Warszawa czy Wrocław. Pracownicy oddziałów detalicznych w mniejszych miejscowościach mogą spodziewać się o połowę mniejszych zarobków.

Dodatkowym elementem wynagrodzenia doradców sprzedaży jest premia. Premia naliczana jest miesięcznie lub kwartalnie. Wysokość premii uzależniona jest od wyników sprzedażowych danego doradcy. Dla przykładu najlepsi sprzedawcy w sektorze finansowym mogą liczyć na premię kwartalną w wysokości 20% ich miesięcznego wynagrodzenia.

Teraz będzie lepiej

Dobrze, że styczeń już się skończył i dzisiaj po południu przyjdzie moja wypłata. Chyba po raz pierwszy zdarzyło się, żebym na koniec miesiąca nie miał w zapasie ani jednej stówki i musiał żyć najoszczędniej jak się da. W ten weekend znajomi chcieli się wspólnie wybrać do kina, ale ja zrezygnowałem. Nie stać mnie było nawet na bilet i popcorn dla siebie. Ostatnie dwadzieścia złotych musiałem zostawić sobie na jedzenie, bo inaczej musiałbym głodować.

z99Na szczęście dzisiaj mamy Matki Boskiej Pieniężnej, a to oznacza, że będę mógł kupić sobie do jedzenia wreszcie to, na co mam ochotę, a nie to, co jest najtańsze. Przez ostatnich kilka dni na śniadania jadłem parówki, na obiady zupki chińskie i kanapki, a na kolacje makaron z jajkiem lub coś podobnego. Ledwo na tym przeżyłem, ale musiałem. Dziś wieczorem wybiorę się do ulubionej japońskiej knajpki i zamówię sobie ulubiony zestaw sushi. Gdy tylko tym pomyślę, to od razu jestem głodny!

W pracy doradcy ds. sprzedaży Grudziądz zarobki zależą od efektywności pracy, liczby pozyskanych klientów i sprzedaży. W grudniu przez ponad połowę miesiąca byłem na urlopie, dlatego nie wyrobiłem normy i w styczniu nie dostałem premii. Cały styczeń przeżyłem za zaledwie 1500 zł miesięcznie, przy czym 700 złotych musiałem zapłacić za wynajmowane mieszkanie. Nie wiem jak tego dokonałem, zwłaszcza, że na początku miesiąca trochę poszalałem.

W tym miesiącu będzie lepiej, bo w styczniu znacznie przekroczyłem swoje plany sprzedażowe, więc zarobię więcej pieniążków. Styczeń był bardzo kiepski pod względem finansowym, ale za to luty będzie boski!

Nowe auto

Jako doradca ds. sprzedaży muszę prezentować się w odpowiedni sposób nie tylko w czasie pracy, ale i poza nią. To właśnie dlatego postanowiłem wymienić swój stary samochód na zupełnie nowy, przeznaczając na to znaczną część moich oszczędności. Na szczęście jako oszczędny kawaler mam sporo odłożonych pieniędzy i nie muszę się martwić, że nagły wydatek związany z zakupem nowego auta pogrąży mnie w długach i problemach finansowych.

47Gdy pracuje się jako doradca ds. sprzedaży Stalowa Wola i do tego odnosi się niemałe sukcesy w swoim zawodzie człowiek ma pewność, że co miesiąc na jego konto wpłynie określona suma pieniędzy i to wcale nie taka mała. Ja od roku jestem najlepiej zarabiającym doradcą w mojej firmie i stać mnie na różne ekstrawagancje, czego oczywiście nie wykorzystuję. Zakupy spożywcze robię w supermarketach, a ubrania kupuję w sieciówkach. Od czasu do czasu pozwolę sobie na elegancki garnitur czy koszulę, ale tylko dlatego, że są one moimi narzędziami pracy.

Zakup nowego samochodu to pierwszy większy zakup od wielu lat. Gdyby parę osób nie zwróciło mi uwagi, że jeżdżę rzęchem, który w ogóle nie odpowiada mojej pozycji i zarobkom pewnie w ogóle nie wpadłbym na to, by zainteresować się zakupem nowego samochodu. Teraz jednak wiem, że taki krok jest najlepszym z możliwych. Nie wydaję pieniędzy na głupoty i zasługuję kupić sobie coś porządnego. Samochód wezmę w kredycie 50 na 50. Już teraz stać by mnie było na 100% zapłatę, ale po co pozbawiać się wszystkich oszczędności.