Czego doradcy sprzedaży nie lubią w swojej codziennej pracy?

czego doradcy sprzedaży nie lubią w swojej pracyChoć istnieje mały odsetek osób, które kochają swój zawód i nie dostrzegają w nim żadnych wad, to jednak większość osób przyznaje, że pewne elementy codziennej pracy mogliby zmienić lub wyeliminować. Doradca sprzedaży jest stanowiskiem, które jak żadne inne bardzo często wiąże się ze stresogennymi sytuacjami, a osoby, które na co dzień wykonują ten zawód, są grupą najbardziej narażoną na wypalenie zawodowe. Do głównych powodów niezadowolenia doradców sprzedaży z codziennej pracy w głównej mierze zalicza się:

Po pierwsze: Kontakt z trudnym klientem.  Współpraca z trudnym klientem jest chyba jedną z głównych przyczyn, które wpływają na niezadowolenie z pracy na stanowisku doradcy klienta. Wielu doradców  definiuje trudnego klienta, jako osobę stale niezadowoloną z oferowanych usług, nieumiejącą dojść do kompromisu, a także wybuchową oraz kontrowersyjną. Codzienna praca  z trudnymi klientami wymaga od doradców sprzedaży cierpliwości oraz umiejętności zachowania spokoju w  trudnych sytuacjach

Po drugie: Powtarzalny charakter pracy. Doradcy sprzedaży często podkreślają, iż najbardziej nie lubią w swojej pracy jednostajności i monotonii. Najbardziej narażone na nużący charakter pracy są osoby pracujące w sklepach samoobsługowych, których praca codziennie wygląda tak samo.

Po trzecie: Brak rozwoju w niektórych branżach. Choć  w niektórych organizacjach praca w obsłudze klienta pozwala pracownikom na zdobycie awansu i poszerzanie swoich kwalifikacji, to wielu doradców, którzy pracują w sklepach, stwierdą, iż po kilku miesiącach czują, że ich kompetencje nie są dostrzegane przez przełożonych.

 

Poniedziałek we wtorek

a99Zazwyczaj w poniedziałki pracuje mi się dość kiepsko, bo nie mogę odnaleźć się po weekendzie, jednak akurat w tym tygodniu poniedziałek był zadziwiająco dobry, przyjemny i owocny. Pozyskałem kilku dużych klientów, sprzedałem paręnaście usług i przybliżyłem się do realizacji swoich planów sprzedażowych. Co więcej, miałem równie przyjemny wieczór, bo niespodziewanie do Zawiercia przyjechał mój dawny przyjaciel z rodziną i wyszliśmy na miasto, żeby powspominać stare, dobre czasy.

Dzisiaj mamy wtorek i dzisiaj pracuje mi się tak, jak zazwyczaj ma to miejsce w poniedziałki, doradca ds. sprzedaży Zawiercie. Gdy tylko podniosłem się z łóżka z lekkim bólem głowy to od razu wiedziałem, że dzisiejszy dzień będzie taki sobie i raczej nie zapamiętam go jako coś cudownego. Poranny ból głowy zawsze oznacza, że nawet gdybym bardzo chciał to i tak mniej więcej do godziny 12.00 nie uda mi się go pozbyć. Cóż, lekki kac chyba każdego kiedyś dotknął i każdy wie na czym on polega. Trzeba go przeczekać i tyle.

W pracy jestem mniej więcej od dwóch godzin i na razie nie zrobiłem zbyt wiele. Cały czas łapię za słuchawkę i próbuję dzwonić do klientów, jednak albo mi coś przerywa, albo klient nie odbiera, albo nie jest zainteresowany. Od rana nic jeszcze nie sprzedałem, podczas gdy inni doradcy mają już pierwsze transakcje na swoim koncie. Mam nadzieję, że po 12.00 moja forma się odmieni i nadrobię wszelkie straty.

Sama sprzedaż

9Stanowisko doradcy ds. sprzedaży, jak sama nazwa wskazuje jest posadą związaną ze sprzedażą. Mimo to, gdy podejmowałem się tego typu zajęcia nie sądziłem, że sprzedaż będzie aż tak obezwładniająca, przytłaczająca i tak wszechobecna. Myślałem, że w trakcie pracy będę miał czas na spokojne zjedzenie drugiego śniadania i lunchu, na sporządzenie wszystkich niezbędnych zestawień i dokumentacji, a tu okazało się, że czasu jest naprawdę mało i wszystko trzeba robić jak najszybciej. Już pierwszego dnia w pracy zrozumiałem, że o długich obiadkach czy relaksacyjnych posiadówach przy kawie mogę w tej firmie zapomnieć. Tutaj liczy się tylko klient i sprzedaż. Sprzedaż, sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż, a my, pracownicy jesteśmy na szarym końcu długiej listy rzeczy ważnych i ważniejszych.

Pierwszego dnia do pracy zabrałem ze sobą mnóstwo jedzenia do rozgrzania w mikrofalówce, jednak następnego dnia nie popełniłem już tego samego błędu. Wziąłem jedynie mnóstwo kanapek, które łatwo jest skonsumować między jednym telefonem klienta, a drugim, doradca ds. sprzedaży Gdańsk. Odgrzewanie zup czy pełnych obiadów w ogóle nie wchodzi w moim zawodzie w rachubę, bo oznacza niepotrzebne marnowanie czasu na stanie przy mikrofalówce i pilnowanie czy jedzenie się nie przypala. Dodatkowo, gorący posiłek je się dużo dłużej niż ten zimny, co znów przeważa szalę zwycięstwa na stronę kanapek.

Ciężko na początku

2Od dwóch tygodni pracuję jako doradca ds. sprzedaży Częstochowa w dziale sklepów internetowych pewnej częstochowskiej firmy. Muszę przyznać, że jak na świeżo zatrudnionego doradcę mój zakres obowiązków jest bardzo rozległy, a mnie od razu rzucono na głęboką wodę. Oczywiście zrobiono mi parę  godzin niezbędnego szkolenia, po którym zaprowadzono mnie do mojego biurka, poklepano po plecach i kazano pracować. Ciężko jest robić coś, z czym ma się do czynienia pierwszy raz w życiu, dlatego początkowe wdrażanie się w obowiązki zawodowe zajęło mi całkiem sporo czasu. Nie obyło się bez złośliwych komentarzy i poganiania, jednak choćbym bardzo chciał, to nie mogę swoich zadań wykonywać szybciej. Wszystkiego muszę się nauczyć.

Do moich podstawowych obowiązków należą:

  • obsługa zleceń sprzedaży w sklepach internetowych, prowadzonych przez pracodawcę, zgodnie z ustalonymi regulaminami;
  • obsługa sprzedaży nowych i używanych towarów AGD na własnych aukcjach, prowadzonych na stronach e-sklepów;
  • obsługa zamówień na materiały eksploatacyjne, sprzedawane w e-sklepach;
  • przygotowywanie i obsługa sprzedaży promocyjnej towarów na zewnętrznych aukcjach internetowych (allegro, e-bay itd.), zgodnie z ustalonym planem działania na dany miesiąc;
  • administrowanie wysyłką zamówionych i opłaconych towarów;
  • kontrola dostawy towaru i jakości obsługi, zgodnej z zamówieniem klienta;
  • obsługa reklamacji zgłoszonych przez e-klientów;
  • ustalanie z klientami zasad i koordynacja odbioru sprzętu używanego;
  • dekretowanie księgowych dokumentów kosztowych, dotyczących sprzedaży internetowej, zgodnie z ustalonym planem kont analitycznych;
  • ustalanie cen towarów sprzedawanych w e-sklepach zgodnie z posiadanymi uprawnieniami;
  • zarządzania publikacją form reklamowych na stronach e-sklepów;
  • monitorowanie działania konkurencji według ustalonych kryteriów i opracowywanie raportów w tym zakresie;
  • zgłaszanie własnych propozycji i pomysłów innowacyjnych, dotyczących rozwoju prowadzonych przez pracodawcę sklepów internetowych.